Jeden dotyk nieba.
Usiąść i nie myśleć o niczym.
Uwolnić się od ciągłych problemów.
Ulecieć gdzieś.
Poczuć zimny powiew wiatru na swej skórze...
I wolność...
Wolność...
Niech radosć rozkwita w nas jak kwiaty wiosną...
Poczuć w sobie siłę.
Tajemniczą moc.
Odnaleść siebie.
Własne cele i pragnienia.
Okryć tyle nowego.
Inny świat.
I być wolnym.
To co kryje moja dusza... 2006-02-19 17:46:18
skomentuj (5)
Noc.
Cisza.
Słychac tylko stukanie palcami o klawiaturę...
I monotonny dzwięk pracy komputera.
Za oknem płaszcz nocy okrył już Ziemię.
Wszędzie zapaliły się kolorowe światełka,
Które tańczą w mroźnym powietrzu.
Jeszcze ludzie chodzą zasypanymi przez śnieg chodnikami...
Gdzieniegdzie samochud wbija się w zabawę małych światełek.
Wszystko jest takie tajemnicze.
Ale nie tak straszne jak za dnia,
Gdzie promienie słońca malują tyle cieni,
Gdzie wszystko jest takie złudne.
Teraz wszystko wydaje sie piękne.
Złociste ziarenka rozsypane po niebie nadają uroku temu pięknemu pejzarzowi.
Gdzieś w oddali czerwone diabły- kominy
Wysyłają piekielne S.O.S w świat.
Ty gdzieś tam daleko pośród tego wszystkiego.
Zagubiona?
Mącisz tą jakże słodką ciszę.
___02.02.2006___
Jak to jest że czasem jak czegoś bardzo pragniemy rozwiewa sie to przez wiatr głupst, pechowych sytłuacji, kłamst, obłudy, brutalności pewnych spraw...i nieswiadomosci tudzież niepewności.
Wszystko się zmienia...
Nie do poznania...
Wszystko wydaje się być inne...
Rozterki na temat wszystkiego nabierają powoli barw...
Wysztko wydaje się prostrze...
Przejrzyste...
Ale mimo wszystko...
'Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce'.
Boje się czasem niektórych spraw...
Sytuacji.
Siła tkwi w środku...
Trzeba tylko znalesc jej źródło...
I czerpać tyle mocy ile się da.
I nie pozwolić sobie nigdy upaść.
Moją wada jest wiara we wszystkie iluzje tego świata...
We wszystko co nierealne...
Czasem chyba zadużo marzę...
Fantazjuję...
Tworza się w moej głowie niezliczone obrazy, które nigdy nie będa realne.
Małe dziecko we mnie daje o sobie znać...
Być sobą i być szczęśliwym...
Odnalazłam siebie...
Ale chyba juz zapóźno na to.
Każą mi sie zmienić...
Płonne marzenia ich.
Czy nie czujesz że...
Jedyne co naprawdę będę miałado końca to chyba siebie samą...
I to chyba jedyne co sie znacznie nie zmieni nigdy... :].
To co kryje moja dusza... 2006-02-02 19:31:03
skomentuj (3)
Zaduma.
Chyba zapomniałam ostatnio o paru rzeczach...
Tych ważnych...
Istotnych...
Poprostu zapadłam się w otchłań nicości...
Obłudy...
Przestałam widzieć to co dobre...
zaślepiona kłamstwami...
I wiarą...
Ślepą wiarą...
Chyba własnie dzięki tym dwom dnią nie obecności zakończyłam coś...
Chyba nie świadomie...
I niedokońca ja...
ehhh...
Smutne to.
_______________________________________
A zimowisko było wspaniałe... :]
Choć dla mnie tak krótkie...
Dziękuję Wszystkim...
A szczególnie:
~~Kazikowi :*
[Ty perwersie jeden, zboczuchu i tranzwestyto... Ale Ciasteczka dobre wybrałam co?:] 'Ja, Ty i las...'].
~~Adasiowi :*
[Zabije Cię jeszcze raz jak będziesz mi robił jakieś fotki z nienadzka...pfffff... Ale fotki z parówą były gicior ;) hmmm do zobaczenia do dzisiaj :P].
~~Asi :*
[no to turlanie po śniegu mamy juz za sobą...teraz nam zostały zapasy w błocie :P hehehe, czekam z niecierpliwością :] ].
~~Gofra :*
[Obiady były pyszniutkie... mmmmmmm :] ].
~~Moniki B. :*
[No to za kadrę! ].
~~Moniki G. :*
[Ach te bachory wszystkie tylko siekierką główki im poodcinać... ].
~~Mateusz :*
[Przepraszam za to pluniecie :D]
~~Grzesiek :*
[yyyy złapałam zwieche...]
To co kryje moja dusza... 2006-02-01 11:25:39
skomentuj (1)
Uwaga uwaga!
Wielki powrót mój hehehe :].
Nie umiem żyć bez bloga chyba.
Nie wiem.
Albo znów jakies zmiany się we mnie tworzą.
Ehm :].
To co kryje moja dusza... 2006-01-27 11:15:16
skomentuj (0)
Ja...
Kolejny raz do chodze do momentu gdzie stwierdzam że nie warto się smucić...Spodkało mnie tyle przykrości...smutku...bólu...ale ehh...życie jest krótkie...nie chcę żeby mi przeleciało przed nosem tyle chwil które mogłabym wykożystać pozytywnie...Wiem że jeszcze nie raz upadnę...I jeszcze nie raz nie będę mogła się podnieść...ale uświadamiając sobie coróż to co tu przed chwilką napisałam łatwiej znaleść można te dobre chwile, których nie pamiętamy...a które są tak ważne...
Powoli odnajduję siebie...
Już wiem co jest moim życiem...co mam dalej powolutku robić...jestem już coraz bliżej do odkrycia cząstki siebie...czym jestem tego bliżej tym łatwiej jest mi się uśmiechać...:) Wiem że nie jestem sama...Choć jedna osoba już zraniła mnie tak że narazie nie chcę jej znać...ale jeszcze jest tyle mi bliskich osób...:) I wiem że narazie nie mam pustych rak...a pókico to dalej mogę iść przez życie...:)
To co kryje moja dusza... 2005-07-27 12:07:32
skomentuj (5)
życie...:)
Żnów nie jestem pewna czego chcę...
Coraz częściej zastanawiam sie kim chcę być...
Czego dokonać...
Jak to będzie w przyszłości...
Wiele rzeczy mnie przeraża...
I tyle samo zastanawia...
Zmieniłabym dużo w moim życiu...
Zmieniłabym bardzo wiele...
Ale cieszę się też z tego co mam...:)
I tak ma pozostać...
Jestem sobą...:D
To co kryje moja dusza... 2005-06-18 13:17:16
skomentuj (2)